Sklepy internetowe

Ile kosztuje sklep internetowy w 2026? Realne widełki cen

Ile kosztuje sklep internetowy w 2026? Realne widełki: od ok. 5000 zł na WooCommerce do 30 000+ zł na Next.js. Sprawdź, co napędza cenę i koszty utrzymania.

Szymon 7 min czytania
Ile kosztuje sklep internetowy w 2026? Realne widełki cen

Sklep internetowy w 2026 roku kosztuje realnie od około 5000 zł netto za prosty sklep na WooCommerce, przez 5000-15000 zł za rozbudowany sklep z integracjami, po 30 000 zł i więcej za rozwiązanie premium w Next.js. Cena zależy nie od „liczby podstron”, tylko od liczby produktów, integracji i tego, jak bardzo sklep ma sam się zarządzać.

Pokażemy Ci konkretne widełki, różnice między platformami i koszty, które wychodzą dopiero po fakturze - żebyś wycenę czytał jak ktoś, kto wie, za co płaci. Kwoty netto, polski rynek, stan na 2026.

Krótka odpowiedź: widełki cen sklepu internetowego

Typ sklepuPlatformaWidełki (netto)Dla kogo
Prosty sklepWooCommerce5 000-9 000 złmała oferta, jeden kurier, start sprzedaży
Rozbudowany sklepWooCommerce / Shopify9 000-15 000 złwięcej produktów, integracje, warianty
Sklep premiumNext.js (headless)15 000-30 000+ złduży ruch, szybkość, skala, własny stack
Abonament miesięcznyShopify / SaaSod ~200-600 zł/mc + prowizjestart bez dużego wkładu na wejściu

Te kwoty to nie sufit z kosmosu. To realne przedziały, za które w Polsce powstają sklepy, które faktycznie sprzedają. Jeśli ktoś proponuje pełny sklep za 1500 zł, dostaniesz gotowy szablon z podmienionym logo - i połowę pracy, której nie widać, zrobisz sam albo dopłacisz później.

Sklep to nie ładniejsza strona z koszykiem. To narzędzie sprzedażowe, które ma przyjąć płatność, wystawić fakturę, nadać paczkę i nie wywrócić się w Black Friday.

WooCommerce vs Shopify vs Next.js - czym się różnią pod kątem ceny

WooCommerce - najtańszy na start, pełna kontrola

WooCommerce to wtyczka do WordPressa i wciąż najczęstszy wybór małych oraz średnich sklepów w Polsce. Płacisz raz za budowę, nie oddajesz prowizji od sprzedaży, masz dostęp do tysięcy wtyczek i polskich integracji (Przelewy24, PayU, InPost, Furgon, fakturowanie). Wadą jest to samo, co przy WordPressie: wtyczki trzeba aktualizować, pilnować bezpieczeństwa, a przy dużym ruchu sklep potrafi zwolnić, jeśli nie zadba o niego ktoś, kto wie, co robi.

Realny koszt budowy: 5000-15000 zł zależnie od zakresu. Do tego utrzymanie - hosting, ewentualne płatne wtyczki, opieka techniczna.

Shopify - abonament i wygoda kosztem prowizji

Shopify to model SaaS: płacisz miesięczny abonament (plany od kilkudziesięciu do kilkuset złotych), a platforma bierze na siebie hosting, bezpieczeństwo i aktualizacje. Wystartujesz szybko i bez bólu technicznego. Cena ukryta to prowizja transakcyjna - jeśli nie używasz Shopify Payments (a w Polsce integracja bywa ograniczona), platforma potrąca dodatkowy procent od każdej sprzedaży. Przy rosnącym obrocie te procenty robią się odczuwalne.

Koszt wdrożenia (konfiguracja, szablon, integracje, wgranie produktów): zwykle 6000-20000 zł, plus abonament i prowizje co miesiąc na zawsze.

Next.js (headless) - opcja premium dla skali

Headless to rozdzielenie „frontu” (to, co widzi klient) od silnika sklepu. Sklep zbudowany w Next.js ładuje się błyskawicznie, świetnie wypada w Google i nie ma klasycznego panelu wp-admin do sforsowania. To rozwiązanie dla sklepów z dużym ruchem, ambicjami na skalę albo specyficznymi wymaganiami, których gotowa platforma nie udźwignie.

Cena jest najwyższa na starcie - 15 000 do 30 000 zł i więcej - bo to budowa szyta na miarę, a nie konfiguracja szablonu. Zwrot przychodzi później: w szybkości, niższych kosztach utrzymania przy skali i mniejszej liczbie rzeczy, które mogą się zepsuć w nocy.

Co realnie wpływa na cenę sklepu

Liczba i złożoność produktów

10 prostych produktów to inny świat niż 2000 produktów z wariantami (rozmiar, kolor), atrybutami, filtrami i różnymi stawkami VAT. Liczy się nie tylko ilość, ale struktura: im więcej zależności i reguł, tym więcej pracy przy konfiguracji i wgrywaniu danych.

Integracje - tu kryje się większość budżetu

To zwykle ta pozycja, nie „ładny wygląd”, decyduje o końcowej kwocie. Każda integracja to osobny kawałek pracy:

  • Płatności - Przelewy24, PayU, Stripe, BLIK, Apple Pay, raty, „kup teraz, zapłać później”.
  • Kurierzy - InPost (Paczkomaty), DPD, DHL, automatyczne generowanie etykiet i śledzenie.
  • Fakturowanie i księgowość - wFirma, Fakturownia, iFirma, automatyczne faktury po zakupie.
  • Magazyn / ERP / hurtownia - synchronizacja stanów, cen i zamówień. Najdroższa i najbardziej wrażliwa część - tu źle dopięta integracja potrafi sprzedać towar, którego nie masz.
  • Marketing - Google Merchant, Meta Pixel, integracja z systemem mailingowym i kampaniami Google Ads.

Indywidualny projekt czy szablon

Gotowy, dopasowany szablon jest tańszy i szybszy. Projekt od zera - własna typografia, dopracowana karta produktu, koszyk i checkout zaprojektowane pod konwersję - to dni pracy projektanta. Przy sklepie to akurat wydatek, który się zwraca: różnica między szablonowym a dopracowanym checkoutem to realne procenty porzuconych koszyków.

Migracja ze starego sklepu

Jeśli przenosisz się z innej platformy, trzeba przewieźć produkty, klientów, historię zamówień i - co krytyczne dla SEO - utrzymać stare adresy URL przez przekierowania. Zaniedbana migracja potrafi skasować pozycje w Google, na które pracowałeś latami.

Treści i zdjęcia produktowe

Pozycja notorycznie pomijana w budżecie. Karta produktu bez dobrego opisu i zdjęć nie sprzedaje. Jeśli masz 300 produktów bez tekstów, ktoś musi je napisać. Copywriting produktowy i sesja zdjęciowa potrafią dołożyć od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Koszty ukryte i utrzymania, o których mało kto mówi

Sama budowa to nie koniec wydatków. Sklep żyje i co miesiąc coś kosztuje. Do budżetu doliczy:

  • Domena - 50-100 zł rocznie za adres .pl.
  • Hosting - sklep potrzebuje mocniejszego serwera niż wizytówka. Od ~300 zł do kilkuset złotych miesięcznie przy większym ruchu (WooCommerce). Shopify i headless mają to wliczone inaczej.
  • Certyfikat SSL - dziś zwykle darmowy (Let's Encrypt), ale przy płatnościach musi być, bez wyjątków.
  • Prowizje od płatności - bramki potrącają zwykle 1-2 proc. od każdej transakcji. Przy obrocie 50 000 zł miesięcznie to 500-1000 zł znikające co miesiąc.
  • Abonamenty wtyczek i integracji - część wtyczek (InPost premium, zaawansowane filtry, narzędzia marketingowe) to płatne licencje roczne.
  • Opieka techniczna - aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring. Przy WooCommerce realna, regularna pozycja; przy headless mniejsza.
  • Budżet na reklamę - sklep bez ruchu to magazyn bez ulicy. Google Ads i kampanie produktowe (PLA) startują rozsądnie od ~1500-2000 zł budżetu mediowego miesięcznie plus obsługa.

Uczciwa wycena pokazuje te pozycje od razu. Mniej uczciwa - zaskakuje Cię fakturą za hosting i wtyczki trzy miesiące po starcie.

Na czym przy sklepie naprawdę nie warto oszczędzać

Można oszczędzić na rozmachu animacji, liczbie podstron blogowych czy sesji zdjęciowej w pierwszym etapie. Czego nie tniemy nigdy:

  • Szybkość ładowania - wolny sklep traci klientów, zanim zobaczą produkt. Według badań Google/Deloitte skrócenie czasu ładowania o 0,1 sekundy mierzalnie podnosi konwersję w e-commerce.
  • Obsługa mobilna - większość ruchu w sklepach idzie z telefonów. Koszyk, który sypie się na mobile, to dziura, przez którą wycieka połowa sprzedaży.
  • Bezpieczeństwo płatności i danych - tu nie ma „prawie działa”. Wyciek danych klientów to nie tylko strata zaufania, ale i realne konsekwencje prawne.
  • Pomiar konwersji - bez poprawnie wpiętej analityki i śledzenia zakupów reklamujesz się po omacku. Nie wiesz, co działa, więc palisz budżet.

Wolny sklep z dziurawym checkoutem jest drogi niezależnie od ceny budowy - bo nie sprzedaje. A każda złotówka wydana na reklamę ucieka razem z porzuconym koszykiem.

Sklep czy zwykła strona - co tak naprawdę kupujesz

Granica bywa myląca. Jeśli sprzedajesz kilka usług albo przyjmujesz zapytania, czasem wystarczy dobra strona z formularzem - tańsza i prostsza w utrzymaniu. Pełny sklep ma sens, gdy klient ma kupić sam, od razu, z koszykiem i płatnością online.

Dla pełnego obrazu kosztów warto zestawić to z cenami zwykłych stron - rozłożyliśmy je w tekście ile kosztuje strona internetowa. Sklep to po prostu kolejny poziom: te same fundamenty plus silnik sprzedaży, integracje i obsługa zamówień.

W Katowicach i na Śląsku - od Sosnowca przez Gliwice, Zabrze i Tychy po Chorzów - widzimy ten sam schemat: firmy najpierw kuszą się na najtańszy szablon, a po roku płacą drugi raz za sklep zrobiony porządnie. Taniej jest zrobić to dobrze za pierwszym razem.

Ile to kosztuje u nas

Każdy sklep internetowy wyceniamy indywidualnie po krótkim briefie. Nie mamy cennika z sufitu, bo sklep z 30 produktami i jednym kurierem to inny projekt niż 2000 indeksów spiętych z hurtownią i ERP-em.

Wycenę dajemy uczciwie. Jeśli uznamy, że wystarczy Ci tańsze rozwiązanie albo że konkretnej integracji nie warto robić - powiemy to wprost, zanim wydasz pieniądze.

Opisz swój pomysł na sklep w krótkim briefie, a wrócimy z konkretną kwotą i zakresem. Wyceń swój sklep - bez zobowiązań, z rozpisanym, na co idzie każda złotówka.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje najtańszy sklep internetowy?

Prosty sklep na WooCommerce z kilkudziesięcioma produktami, standardową bramką płatności i jednym kurierem zaczyna się od około 5000 zł netto. Niżej schodzą głównie kreatory i gotowe paczki, w których dostajesz szablon, a nie sklep dopasowany do swojej oferty.

WooCommerce, Shopify czy Next.js - co wybrać?

WooCommerce jest najtańszy na start i daje pełną kontrolę. Shopify to abonament i wygoda kosztem prowizji oraz mniejszej swobody. Next.js (headless) to opcja premium dla sklepów, które stawiają na szybkość i skalę - droższa na starcie, tańsza i stabilniejsza przy dużym ruchu.

Co najbardziej podnosi cenę sklepu?

Liczba i złożoność produktów (warianty, atrybuty), integracje (płatności, kurierzy, system magazynowy, ERP, fakturowanie), indywidualny projekt zamiast szablonu oraz migracja danych ze starego sklepu. Sama technologia to rzadko największa pozycja.

Ile kosztuje utrzymanie sklepu internetowego miesięcznie?

Realistycznie licz od 150 do kilkuset złotych miesięcznie na hosting, domenę, abonamenty wtyczek i integracji oraz drobną opiekę techniczną. Do tego dochodzą prowizje od płatności (zwykle 1-2 proc. od transakcji) i budżet na reklamę, jeśli chcesz mieć ruch.

Czy warto robić sklep na abonament?

Czasem tak - rozkłada koszt i zawiera opiekę. Policz jednak całość: 400 zł miesięcznie przez trzy lata to 14 400 zł. Sprawdź też, czy sklep jest Twój na własność i czy dane da się przenieść, gdy zrezygnujesz.

Na czym przy sklepie nie warto oszczędzać?

Na szybkości ładowania, poprawnej obsłudze mobilnej, bezpieczeństwie płatności i mierzeniu konwersji. Wolny, dziurawy koszyk traci klientów na ostatnim kroku - i wtedy każda złotówka wydana na reklamę ucieka razem z nimi.

Powiązane usługi
O autorze

Szymon

Web Developer · SEO · PixelAgency

Buduje szybkie strony i sklepy w Next.js. Mierzy Core Web Vitals, zanim klient zdąży zapytać, dlaczego strona ma się ładować szybko.

Masz projekt na oku? Wyceńmy go.

Bezpłatna wycena